Twój dźwięk
dociera cały.
Od struny do słuchawek — bez kompresji, bez odchudzania po drodze.
Dystrybuuj muzykę
Z drgania
rodzi się fala.
Palec uderza w strunę. To Twój dźwięk — pełny, gęsty, żywy. Całe pasmo.
I rusza
w drogę.
Wpada w kabel i mknie dalej — przez sprzęt, ludzi i pośredników.
Konsoleta.
Mikser.
Pierwszy przystanek. Jeszcze brzmi pełnią — ale już nie należy tylko do Ciebie.
Kompresja
miażdży pasmo.
Szczyty ścięte, dół spłaszczony. Z pełni robi się „wystarczająco dobrze".
Potem
wytwórnia.
Zimny gmach, w którym Twój głos staje się jedną z pozycji w tabeli.
Każdy bierze
działkę.
Kontrakty, prowizje, pośrednicy. Wchodzi pełna — wychodzi cienka.
Cięcie.
U nas — prosto.
Master zostaje masterem. Pełne pasmo idzie wprost — nic po drodze go nie zżera.
Bez dziesięciu rąk po drodze. Krótka, prosta linia do tego, kto słucha.
Dociera cała.
Płaska prowizja 10% — Ty ustalasz cenę, Ty jesteś sprzedawcą. Reszta Twoja.
Płatność
wraca do Ciebie.
Słuchacz płaci — i krąg się domyka prosto przy artyście.
Dostajesz to,
co stworzyłeś.
Ustal cenę, bądź sprzedawcą, daj pełne pasmo. Zatrzymaj swoje.
Panel wydawcy →